Geoblog.pl    Geoblog    Podróże    Aktualności    Apel Tomka Michniewicza "ratujmy nosorożce"
Zwiń mapę
2012
21
mar

Apel Tomka Michniewicza "ratujmy nosorożce"

 
Polska
Polska, Warszawa
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2804 km
 
Podróżnik Tomek Michniewicz (autor książek "Samsara. Na drogach, których nie ma" i "Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów") przysłał do nas apel, do którego przyłączamy się i cytujemy poniżej:

Akcja ratowania nosorożców afrykańskich, którą prowadzę, została nominowana do nagród National Geographic "Travelery 2011" w kategorii Społeczna Inicjatywa Roku.

Travelery to plebiscyt oparty na głosowaniu. Będę ogromnie zobowiązany za pomoc w nagłośnieniu naszego projektu. Głosowanie trwa do końca tygodnia.

W ramach Akcji Tatende ratujemy czarne nosorożce w Zimbabwe, pomagając rezerwatowi Imire, atakowanemu regularnie przez kłusowników. Akcja jest uczciwa, niekomercyjna i transparentna, nikt nie zarabia na niej ani grosza, kontroluje ją niezależny audytor a 100% zebranych środków zostanie przeznaczone na systemy monitoringu i ochrony zwierząt.

Najłatwiej wesprzeć akcję, oddając na nią głos w plebiscycie NG. Pozwoli nam to jeszcze lepiej nagłośnić problem i dotrzeć do kolejnych sponsorów czy pozyskać środki z europejskich funduszy ochrony przyrody. Dla nas byłaby to ogromna pomoc, a dla Was koszt żaden. Pracownicy rezerwatu codziennie narażają swoje życie, żebyśmy mogli oglądać Afrykę, jaką wszyscy mamy w głowach. Przeciwko nim stają bojówki wyszkolonych najemników, uzbrojonych w karabiny szturmowe i snajperki, helikoptery i noktowizory. Tzw. "wojna o nosorożce" to nierówna walka i warto pomóc tym "dobrym".

Róg nosorożca to najdroższy czarnorynkowy towar wywożony z Afryki, płaci się aż 60 tys. dolarów za kilogram sproszkowanego produktu. Jedno zwierzę może więc być warte aż pół miliona dolarów, a w Afryce pieniądze mają inną wartość, więc sami dobrze wiecie, jak bezpardonowa jest o nie walka. W obronie tych pięknych zwierząt regularnie giną ludzie, a kłusownicy rokrocznie zabijają ponad 400 nosorożców. Wszystkie badania prognozują, że w ciągu 10 lat wolno żyjące nosorożce przestaną istnieć.

Zagłosujcie, pomóżcie nam! Głosuje się sms-em o treści TR.WYBIERAM.C2, wysyłając go na numer 71001. Koszt to 1,23 zł z VAT. Nie ma żadnych gwiazdek, ukrytych usług, zgód na wykorzystywanie danych, nic małym drukiem (sprawdziliśmy). Więcej informacji o nagrodach znajdziecie na stronach National Geographic. Głosowanie trwa do 27 marca. Dziękuję!

Tomek Michniewicz

www.tomekmichniewicz.pl/tatende
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (13)
DODAJ KOMENTARZ
W.N.
W.N. - 2012-03-22 11:11
Nie no bez żartów. Michniewicz przejoł się nosorożcami w Afryce. Ciekawe :) Mam głosować na Michniewicza żeby wygrał "Travelera" zyskał kolejny rozgłos i na tej fali wydał kolejną mało ciekawą ksiązkę za którą mam zapłacić pieniądze? Na Geoblogu jest kilkadziesiąt osób, które piszą lepiej i nie muszę za to płacić. Także sorry Tomek Michniewicz, ale dziękuję. Nie za dużo Ciebie wszędzie ostatnio? Marketing prawda? Wiem ,że żeby coś sprzedać trzeba robić szum wokół siebie, ale bez przesady. Kogo obchodzą nosorożce w Afryce jak jest tyle głodujących dzieci i potrzebujących ludzi? W tej samej kategorii jest Ochojska i Polska Akcja Humanitarna więc jeśli też kogoś nie wzruszyły nosorożce Michniewicza to zachęcam na oddanie głosów na numer 71001, ale z napisem TR.WYBIERAM.C4. w ten sposób zagłosujemy na akcje , która ma na celu błyskawiczne niesienie ratunku ludziom na całym świecie dotkniętym nagłymi katastrofami i konfliktami zbrojnymi
P.S 60 tysięcy dolarów za kilogram sproszkowanego rogu nosorożca, a ja się ścieram w fabryce. Gdzie moja strzelba? Gdzie ta Afryka? Dawac mi tego nosorozca! Wyżywie rodzinę i jeszcze sie podziele z innymi.
 
in dianin
in dianin - 2012-03-22 11:46
tu sie zgina dziub pingwina
on bedzie chapał nagrody a ja bulił za esemesy
frajerstwo i tyle
never
wole ratowac krowy w indiach
 
Geoblog
Geoblog - 2012-03-22 11:59
Panie W.N. i in dianinie - nie mierzcie innych swoją miarą. Pewnie trudno Wam uwierzyć, ale są jeszcze ludzie, którzy potrafią zrobić coś bezinteresownie. Nie ma przymusu głosowania, zawsze możecie oddać swoje poparcie/ciężko zarobione pieniądze na inny szczytny cel.
 
AnnaPe
AnnaPe - 2012-03-22 13:05
Co za debile, ci dwaj kolesie. Przyglądam się tej akcji od początku i to jest kapitalna inicjatywa. Ważna, mądra, skuteczna i uczciwie prowadzona. Pieprzycie głupoty, panowie, bo tylko na to was stać. Głosuję i namawiam innych.
 
W.N.
W.N. - 2012-03-22 15:28
"AnnaPe" - Tomek to Ty? Nikt nie zarzuca ,że akcja nie jest skuteczna. Widać, że jest, skuteczna bo dotarła i tutaj :) Ale gdzie tu mądrość i ważność? Może ten co strzela do nosorożców utrzymuje się z tego od pokoleń? Najlepiej interweniujmy i zabierzmy mu jedyne żródło dochodu :) Ładować pieniądze na suplementy diety i lekarstwa dla nosorożców? ogradzać teren ich przebywania? budować system monitoringu i elektryczne implanty do tyłka żeby ich śledzić? Tego chcą nosorożce? No to rzeczywiście ratujemy świat! Naprawde nie ma ważniejszych celów? Tu jest link: http://travelery2011.national-geographic.pl/nominacje/ może ktoś jednak stwierdzi ,że głodujący z Somalii bardziej się ucieszą z naszego ratunku niż zamkniete za płotem nosorożce ,które są namierzane elektronicznie? Geoblog napisał, że są ludzie, którzy potrafią coś zrobić bezinteresownie. To prawda! Wierze ,że są! Ja natomiast widze tu jednego, który się ubiega o nagrodę, więc nie jest to dla mnie bezinteresowność.
 
Mietek
Mietek - 2012-03-22 22:31
A ja chcę co innego ratować!!!!
 
Geoblog
Geoblog - 2012-03-22 22:40
@W.N. - przeczytaj uważnie powyższy tekst - Tomek chce zdobyć travellera, żeby jego akcja zdobyła rozgłos, a dzięki temu więcej sponsorów. Napisał, że 100% zebranych pieniędzy zostanie przeznaczone na ten cel, a że taki obrał, to jego sprawa. Pomaganie zwierzętom nie wyklucza pomagania ludziom.
@Mietek: a czy ktoś Ci broni?
 
both sides
both sides - 2012-03-22 23:19
Każdy medal ma dwie strony. Cel może i fajny ,może i szczytny ,ale żaden człowiek nie postępuje bezinteresownie, bez planu i celu, bo kombinuje, a Polak potrafi.Jeśli człowiek angażuje się w takie działania doskonale wie i przemyślał jakie korzyści płyną z tych działań dla niego, a następnie dla nosorożców. Niestety większosc nagród zdobywają sprawy dobrze rozpowszechnione i właściwie sprzedane. Akcja Kony posiada bardzo ciekawe drugie dno. no i wiadomo że 100% bierze pomysłodawca ,a ile przeznaczy na "szczytny cel" tego nikt się nie dowie. A nosorożce były szczęśliwsze bez chipów w tyłkach i bez prezesów NationG czy AnimaP, którzy sami napędzają popyt na skóry kły, futra, olej z wątroby rekinów.
 
Mietek
Mietek - 2012-03-22 23:24
A czemu akurat te nosorożce?? one takie brzydale !! i mają tylko jeden rożek !!!!!
 
Wo.N
Wo.N - 2012-03-23 00:17
@Geoblog - przeczytałem uważnie ze zrozumieniem każde słowo i sięgam dalej. W ciągu roku Michniewicz wyda nową książkę. Nie bądźmy naiwni ,żeby uwierzyć ,że Michniewicz przejoł się tak bardzo nosorożcami gdzieś w Afryce a nie myśli o rozgłosie żeby coś wkrótce sprzedać. Geoblog to skupisko inteligentnych ludzi! Nie róbmy z Michniewicza króla backpakersów bo mało z nas się z nim utożsamia. Robicie świetną robotę tutaj, ale proszę nie kreujcie go jako bohatera on sam już to robi ponad miarę. No chyba ,ze ma nawet tu swoje wpływy, bo własciwie to za jego książkami nie stoi talent tylko właśnie armia marketingowców, a tak naprawde to czołówka geoblogowiczów pisze lepiej i wszyscy to wiemy.
 
Geoblog
Geoblog - 2012-03-25 19:57
Wulgarne i obraźliwe komentarze kasujemy. Jeżeli pomysł nie przypadł wszystkim do gustu, nie ma przymusu głosowania. Jest wiele dróg pomocy zwierzętom i ludziom, lepiej spożytkować energię na nie, niż na hejterskie zagrywki.
 
anthem
anthem - 2012-11-03 21:41
Okej nosorożce, a co ze słoniami?
Zresztą wszystko w afryce się przetrzebia, dlatego w ogóle potrzebny jest jakiś ponad afrykański program ratowania zwierząt.
 
anthem
anthem - 2012-11-03 21:47
A swoją drogą podzielam opinię WN - zresztą z zasady nie lubię bezinteresowności! Wolę uczciwy biznes. Zresztą obecnie przebywam w Afryce i widzę jakie to efektywne i głupie jest to niby pomaganie Afryce. Te wszystki UN-y i WHO to o dupę rozbić.
 
 
Geoblog
Blog ekipy Geoblog Sp. z o.o.
Piotr, Michał i Tomek
zwiedzili 0.5% świata (1 państwo)
Zasoby: 27 wpisów27 63 komentarze63 47 zdjęć47 1 plik multimedialny1
 
Nasze podróże
04.08.2006 - 20.03.2013